Optyk Bryle
Progresywne · gmina Andrespol

Progresywne czy biurowe? Dla pracujących przy ekranie

Osoba po czterdziestce pracująca przy dwóch monitorach to najczęstszy przypadek, w którym odradzamy progresywne jako jedyną parę. Nie dlatego, że są złe – tylko dlatego, że akurat do tego zadania są słabym narzędziem.

Wnętrze salonu Optyk Bryle w Koluszkach
ul. 11 Listopada 38, Koluszki

Progresywne czy biurowe przy dwóch monitorach?

Przy dwóch monitorach ustawionych obok siebie zwykle lepiej sprawdzają się okulary biurowe, czyli soczewki degresywne o poszerzonym polu widzenia pośredniego. Progresywne mają na tej odległości wąski kanał, więc zamiast wodzić wzrokiem trzeba obracać głowę, co po kilku godzinach obciąża kark. Progresywne zostają wtedy okularami na resztę dnia.

Objaw, który to zdradza, jest bardzo charakterystyczny: ludzie w progresywnych przy dwóch ekranach mówią, że „boli ich kark, a nie oczy". To sygnał, że kompensują wąskie pole widzenia ruchem głowy – osiem godzin dziennie, pięć dni w tygodniu.

Które rozwiązanie przy jakim stanowisku pracy
Twoje stanowiskoRekomendacja
Jeden monitor, dużo rozmów i spotkańProgresywne – sprawdzą się dobrze
Dwa monitory obok siebie, 8h dziennieBiurowe do pracy + progresywne poza nią
Laptop na podstawce + monitorBiurowe, dobrane pod obie odległości
Praca hybrydowa, często w podróżyProgresywne – wygrywa uniwersalność
Dużo prowadzenia + trochę biurkaProgresywne z szerokim polem dali

Czy w okularach biurowych można wyjść na ulicę?

W okularach biurowych widać ostro do odległości około 2–4 metrów, więc do poruszania się po biurze wystarczą, ale wszystko dalej pozostaje rozmyte. Nie nadają się do prowadzenia samochodu. To okulary przeznaczone do biurka, a nie do noszenia przez cały dzień.

Dlatego przy tej rekomendacji zawsze mówimy o dwóch parach, nie o zamianie jednej na drugą. Szczegóły konstrukcji soczewek biurowych opisaliśmy na stronie okulary do pracy przy komputerze.

Czy warto mieć obie pary?

Dla osób pracujących przy monitorze powyżej sześciu godzin dziennie połączenie okularów biurowych na czas pracy z progresywnymi na resztę dnia jest zwykle najwygodniejszym rozwiązaniem. Kosztuje więcej niż jedna para, ale eliminuje główną wadę progresywów – wąskie pole widzenia na odległość ekranu.

Argument, który zwykle przekonuje: jeśli pracodawca dofinansowuje okulary do pracy przy monitorze, to właśnie okulary biurowe są tym, co powinno zostać z tego sfinansowane. Progresywne kupujesz wtedy dla siebie, a parę roboczą w dużej części pokrywa firma. Szczegóły na stronie okulary korekcyjne dla Andrespola.

Adaptacja przy pracy biurowej

Adaptacja do progresywnych trwa zwykle 1–2 tygodnie, ale u osób pracujących przy ekranie bywa dłuższa, bo przez większość dnia korzystają z najwęższej części soczewki. Warto w tym okresie obniżyć monitor o kilka centymetrów, żeby patrzeć na niego lekko w dół, przez właściwą strefę.

Pełny opis pierwszych dni znajdziesz w tekście ile trwa adaptacja do progresywnych.

Częste pytania

Mam progresywne i boli mnie kark po pracy. Da się coś zrobić?

Najpierw sprawdzimy montaż i regulację – czasem wystarczy poprawić kąt oprawy. Jeśli to nie pomoże, przyczyną jest najpewniej wąski kanał na odległości monitora i wtedy rozwiązaniem są osobne okulary biurowe. Ocena jest bezpłatna.

Czy do biurowych też można dodać filtr blue-light?

Tak. Warto jednak wiedzieć, że filtr nie „chroni wzroku" – jego udokumentowany efekt dotyczy głównie komfortu wieczorem i snu. Piszemy o tym uczciwie w tekście jakie okulary chronią przed światłem niebieskim.

Ile razy trzeba przyjechać?

Przy progresywnych trzy razy: badanie z doborem, odbiór po tygodniu, kontrola po dwóch tygodniach. Przy biurowych zwykle dwa. Dzwonimy, gdy okulary są gotowe.